Nautical Issues
nawigacja morska :: odbiornik gps w nawigacji morskiej
 
Rozdział 1
Nawigacja morska
Odbiornik GPS w nawigacji morskiej
Ręczny odbiornik GPS



Z pośród wielu różnych sposobów określania pozycji jachtu, nawigacja satelitarna jest powszechnie wykorzystywana, ze względu na dostępność rożnego rodzaju odbiorników GPS. Praktycznie każdy jacht jest dziś wyposażony w takie urządzenie, które z dokładnością ±10m wskazuje współrzędne pozycji, zlicza przebytą drogę, podaje czas GMT. Współczesne odbiorniki umożliwiają wprowadzenie punktów trasy, obliczają kursy na te punkty biorąc poprawki na dryf, prąd, sygnalizują zejście z kursu. Ale taki odbiornik nie będzie wiedział, że na kursie mogą znajdować się mielizny, kamienie, wraki, inne statki. Gdyby na przykład popłynąć z Gdańska do Sztokholmu najkrótszą drogą, zgodnie z kursem zaproponowanym przez GPS, rejs skończyłby się gdzieś na plaży w pobliżu Jastarni. Dlatego należy znać inne sposoby prowadzenia nawigacji oraz umieć posługiwać się mapą. Wykorzystując w rejsach morskich GPS nie należy zapominać, że jest to tylko elektronika, która potrafi często zawodzić. Ciekawostką jest fakt, że podczas lądowania wojsk NATO w Kosowie cały system GPS został na krótko wyłączony. Nawigację satelitarną dobrze jest łączyć z innymi metodami nawigacyjnymi.

 

Na jachtach wyposażonych w odbiornik GPS nawigację prowadzi się głównie przy pomocy tego urządzenia, ze względu na dokładność pozycji, a co najważniejsze, pozycja jest dostępna w każdej chwili i całą dobę. GPS przydatny jest również do zliczania przebytej drogi (log), wskazuje dokładny czas GMT. Warto w tym momencie nadmienić iż, odczyt współrzędnych z GPS-u jest jedyną metodą określania bardzo dokładnej pozycji i zliczania przebytej drogi. Nikt tam nie bawi się w tradycyjne dla nawigacji terestrycznej, kreślenie na mapie namiarów, zliczanie drogi przy pomocy tradycyjnych logów. Stacjonarny GPS Prowadząc nawigację na podstawie wskazań z GPS-u wystarczy odpowiednio często nanosić na mapę koordynaty, wpisując obok czas i stan logu, minimalnie co godzinę (dziennik jachtowy), a w razie potrzeby częściej. Dobra praktyka nawigacyjna mówi jednak, że należy dublować metody nawigacyjne. Więc prawdziwy nawigator powinien znać jak nie wszystkie jej metody to przynajmniej kilka. Jedną z ważniejszych jest nawigacja terestryczna, potrzebna przynajmniej dla upewnienia się, że jesteśmy w tym miejscu na morzu, które wskazał nam odbiornik GPS.

Korzystając z odbiornika GPS należy zwrócić uwagę czy mapa, na której zamierzamy prowadzić nawigację, jest zgodna na przykład z systemem WGS 84. Jeśli nie, to należy przestawić GPS na system zgodny z mapą. Więcej informacji o systemie WGS 84 można znaleźć w opracowaniu:
Układy współrzędnych stosowane w Polsce i ich relacje względem globalnego układu WGS84 pod adresem: http://www.navi.pl/produkty/ssl/uklady/uklady.html

W nawigacji terestrycznej określanie pozycji następuje przy pomocy stałych i pływających znaków nawigacyjnych, takich jak: latarnie morskie, stawy, pławy typu LANBY. Do nawigacji terestrycznej wykorzystywane są mapy morskie, locje, tablice nawigacyjne, spisy świateł i sygnałów nawigacyjnych. Gdy przeniesiemy współrzędne z odbiornika GPS na mapę i widzimy na niej, że jacht znajduje się w zasięgu światła jakiejś latarni morskiej, warto wyjść na pokład i sprawdzić czy rzeczywiście ona tam jest, czy jest to właśnie ta a nie inna latarnia. W czasie dnia możemy łatwo porównać linię brzegową z opisem nabrzeży zawartych w locjach (są to książki danego akwenu morskiego). Zrobić kilka linii pozycyjnych (np. przez namiary na latarnie), wyznaczając w ten sposób pozycję obserwowaną. Gdy natomiast nie jesteśmy w zasięgu żadnego światła latarni, lub w czasie dnia, gdy w zasięgu wzroku nie ma nic prócz morza, porównać możemy wskazania echosondy z głębokością odczytaną z mapy. Porównanie będzie bardziej dokładne przy zmiennych głębokościach, co z pozycją zliczoną może nam dać pozycję prawdopodobną. Można oczywiście wykorzystać elementy astronawigacji, która najczęściej stosowana jest w rejsach oceanicznych.

Na koniec przypomina mi się fragment z książki "Drugi raz dookoła świata" Krzysztofa Baranowskiego

"(...) Już dawno zorientowałem się, że GPS mimo dokładności podawanej pozycji, może wyprowadzić na manowce. A to kurs nie taki, a to odległość błędna. Antena GPS, gdzieś tam na relingu rufowym, kiwa się na jedną i drugą stronę bo rozkołys atlantycki nie folguje i sygnał raz przychodzi w jednej pozycji, a raz w drugiej. Wahania wyliczonego tak kursu sięgają kilkudziesięciu stopni. Czy to jest dokładność? "

Na pewno niedokładność pozycji z GPS-u nie ma większego znaczenia gdzieś na środku oceanu. Ale w pobliżu brzegów, podejść do główek portu (szczególnie nocnych) ma znaczenie wielkie.

Więcej o Global Positioning System w ostatnim rozdziale podstaw astronomii:
Wyznaczanie współrzędnych za pomocą konstelacji satelitów GPS.

Poprzedni rozdział:
Wprowadzenie
 
Góra strony

Zaleca się oglądanie z otwartymi oczami przy minimalnej rozdzielczości ekranu 1024/768 i kolorach 32bit
Copyright 2008 Nautical Issues. All rights reserved. Designed by author.